Rozwój komputerowego składu tekstu

Nikomu nie trzeba tłumaczyć jak wielką rewolucję w świecie poligrafii uczyniły komputery. Nie stało się tak jednak od razu. Przez ponad 500 lat nic nie zagrażało tradycyjnym technikom drukarskim. Wszystko zmieniło się jednak w połowie lat 80-tych XX wieku. Jednym z czynników jakie odegrały w tym procesie szalenie istotną rolę było wynalezienie drukarki laserowej. Już kilkadziesiąt lat wcześniej powstały urządzenia do kopiowania dokumentów. Liderem tej technologii była amerykańska firma Xerox. Dorobiła się ona na tym miliardów dolarów. Na początku jednak były to urządzenia szalenie drogie, przeznaczone dla bogatych korporacji. Dopiero wejście na ten rynek Japończyków przyspieszyło spadek cen i miniaturyzację urządzeń.

Pierwsza drukarka laserowa także była dziełem Xeroxa. Była ona częścią specjalnie projektowanego systemu komputerowego, w którym po raz pierwszy wykorzystano okienkowy system operacyjny, praojca wszystkich graficznych systemów operacyjnych jakich używamy współcześnie. Do tego jednak wkrótce wrócimy. Firmą, która w znaczący sposób wpłynęła na upowszechnienie się drukarek laserowych był Canon. Japończycy nie mieli jednak doświadczenia w sprzedaży takich drukarek na najbardziej znaczącym w tamtych czasach rynku amerykańskim i zaprosili kilka firm do współpracy. Firmą, która zainteresowała się technologią druku laserowego był Apple. Wkrótce potem Apple zaprezentował swoją drukarkę laserową opartą o rozwiązania CanonaLaserWriter.

Apple dokonał jednak jednej znaczącej modyfikacji. Wyposażył on swoją drukarkę laserową w obsługę języka PostScript firmy Adobe. Różni producenci zaczęli już oferować drukarki laserowe w tamtych czasach, ale pod względem obsługi fontów stosowali oni swoje rozwiązania. Wymagało to pisania specjalnych sterowników żeby można było wykorzystywać je z różnymi programami. Zestawy fontów były wbudowane w drukarki. PostScript był rozwiązaniem uniwersalnym. Generalnie jednak wprowadzenie drukarek laserowych o wysokiej rozdzielczości było kamieniem milowym w rozwoju komputerowego składu tekstu.

W roku 1984 Apple zaprezentował MacIntosha, komputer z graficznym systemem operacyjnym podpatrzonym w laboratoriach Xeroxa. Nie był to pierwszy komputer Apple z takim systemem. Pierwsza była Lisa, ale ze względu na bardzo wysoką cenę była ona katastrofą marketingową. Pierwszy MacIntosh również nie był takim sukcesem jak dziś to sobie wyobrażamy. Stopniowo jednak wywalczał on sobie rynek zbytu. W połączeniu z programem Aldus PageMaker do graficznego składu tekstu (DTP) oraz drukarką LaserWriter stał się on pierwszym komputerem na jakim można było relatywnie prosto składać dokumenty.

MacIntosh miał maleńki ekranik i niewiele pamięci, ale wkrótce wypuszczono lepiej wyposażone modele. Wielu producentów niezależnych rozpoczęło produkcję urządzeń peryferyjnych, podobnie jak to było wcześniej z komputerem Apple II – lokomotywą napędzającą sprzedaż Apple jeszcze do początku lat 90-tych. Powstały zewnętrzne twarde dyski, skanery, zewnętrzne monitory mieszczące całą stronę. Tyle wystarczyło by ruszył rynek małego DTP opartego o komputer. Koszt sprzętu do rozpoczęcia takiej działalności był liczony w dziesiątkach tysięcy dolarów (przeciętny koszt drukarki laserowej w połowie lat 80-tych to 5 tys. dolarów, czyli co najmniej 10 tys. obecnych dolarów).

Druga połowa lat 80-tych to czas kiedy jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać małe firmy zajmujące się DTP. Nie potrzebowały maszyn drukarskich, metalowych czcionek – czynników, które wcześniej ze względów finansowych utrudniały wejście na rynek poligraficzny. Natomiast dzięki wysokiej jakości druku drukarek laserowych niewiele ustępowały możliwościom zwykłym drukarniom, przynajmniej w przypadku prostych zleceń. Klientami takich firm były głównie nieduże firmy, instytucje, placówki edukacyjne, szpitale itp. Można to porównać do rewolucji jaką w połowie lat 90-tych spowodował Internet. Wtedy także powstawało mnóstwo firm zajmujących się projektowaniem stron www.

Ponieważ Apple było na tym rynku pierwsze to do dziś Mac jest synonimem komputera do DTP. Niewiele później jednak można było już składać komputerowo tekst także na innych komputerach – na pecetach, a nawet Atari ST i Amidze. Dzięki temu procesowi komputerowy skład tekstu upowszechnił się w jeszcze większym stopniu, gdyż spowodowało to znaczny spadek cen. Wkrótce coraz więcej firm przenosiło się na skład komputerowy co wywołało także postęp technologiczny w poligrafii.